Boże, daj mi znak - strona pl

Przejdź do treści

Menu główne:

Boże, daj mi znak

Św. Franciszek
Ludzkie pragnienia

Moje pragnienia - chce byc bogaty, a moze lepiej zostac sławnym sportowcem, albo gwiazda piosenki, czy filmu. Glosy naszego swiata - tak bardzo nas nęcą. W czasach człowieka, o którym jest ta krótka opowiesc młodzi ludzie marzyli o sławie rycerskiej lub wedrownego pieśniarza. Może gdyby Franciszek urodził sie dzisiaj, chciałby zostać sportowcem, a Pan powołałby go z meczu.

Slawa rycerska - to największe marzenie lat młodzieńczych Franciszka. Zostań rycerzem, zdobądź sławę i tytuł szlachecki powtarzal mu ojciec.

Głos Pana

Az pewnego razu w czasie kolejnej wyprawy rycerskiej Bóg przedstawił Franciszkowi swoją wolę mówiac:
„- Franciszku, komu lepiej slużyć, Panu czy słudze?
- Panu, odpowiada Franciszek.
- Dlaczego zatem ty starasz sie znaleźć sługę zamiast Pana? To nie twoja droga Franciszku.”


Przepadły wszelkie plany i marzenia związane ze sławą rycerską. Franciszek zaczął szukać Pana, aby poznać Jego wolę. Pewnego dnia trwając na modlitwie przed krzyżem w kosciółku św. Damiana usłyszał głos:
„Idź, Franciszku, napraw Mój dom, bo cały zmienia sie w ruinę.

Na początku Franciszek dosłownie przyjął słowa Pan i zaczaął odbudowywać zniszczone kościoły, ale ciągle pojawiało sie pytanie: co dalej? Jaka jest wola Pana? Pewnego razu, podczas Mszy św. usłyszal słowa Ewangelii: „Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandalów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy”.

Ewangelia drogą życia

Franciszek odkrył w tym momencie wielką prawdę, że w Pismie św., ze w Ewangelii jest obecny Pan. Od tej pory w Ewangelii szukał odpowiedzi na nurtujące go pytania i co więcej Ewangelię wcielał w swoje życie, starając sie według niej żyć. Uznał ją za najpewniejszą drogę do doskonałości, dlatego we wszystkim starał się kierować jej słowami, traktując je jako najświętszy rozkaz.

Na potwierdzenie tych słów konkretny przykład z życia św. Franciszka.
Młodziency z Asyża powołani przez Pana zapragnęli kroczyć drogą, którą ukazywał Franciszek. Pierwszym z nich był Bernard z Quintawalle. Przyszedł do Franciszka i rzekł: „Ojcze, wiem, że wszystkie moje dobra otrzymałem od Boga i jestem gotowy oddać je Jemu. Wskaż mi sposób, jak mam to uczynić”. Franciszek byl radośnie zaskoczony, ale nie wiedział zupełnie, co i jak mu odpowiedzieć. W niepewności postanowili poradzić się Pana i razem udali sie do kościoła sw. Mikołaja. Po pobożnym wysluchaniu Mszy św., Franciszek trzy razy otworzyl mszał i za każdym razem znalazł odpowiedzi:

„- Jeśli chcesz być doskonałym, idź i sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.
- Nie miejcie w drodze żadnej rzeczy, ani laski, ani torby, ani sandałów, ani srebra.
- Kto chce iść za Mna, niech zaprze sie samego siebie, niech weźmie krzyz swój i Mnie naśladuje”.
Pan powiedzial bardzo jasno i nie pozostało nic innego, jak tylko Go posłuchać.

Jezus drogą i przewodnikiem

W Testamencie Franciszek tak powiedział do swoich braci: „Gdy Pan zlecił mi troskę o braci, nikt mi nie wskazywał, co mam uczynić, lecz sam Najwyższy objawił mi, że powinienem żyć według Ewangelii świętej”.

Święty pomimo sprzeciwu wielu, uznał, że Pan jest drogą, prawdą i życiem. Po dzień dzisiejszy jest on jednym z najbardziej czczonych świetych. Popularność jego wynika z tego, że prawda, którą przyjął jest jak najbardziej aktualna również dla czlowieka XXI wieku. Dlatego staje on przed kazżym z nas z zaproszeniem: przyjmij Chrystusa do swojego życia i potraktuj poważnie słowa, które do ciebie wypowiada przez karty Ewangelii.




"Święty pomimo sprzeciwu wielu, uznał, że Pan jest drogą, prawdą i życiem."
 
Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego